LOADING

Type to search

Intruz w świątyni

Andrzej Górny 1 września 2020
Share

Ewangelia z dn.01.09.2020.

Łk 4, 31–37.

ŚWIĘCONA WODA

Jezus okazuje swą moc. Nie robi tego jednak dla poklasku(tym bardziej, że cudu dokonuje w szabat), tylko dla potwierdzenia Swojej boskości i aby nawrócić…Co do pierwszego—to ludzie szukający Boga i żyjący w zgodzie z nauką Chrystusa—uznają to wydarzenie za dowód wszechmocy Bożej, ale w jaki sposób za pomocą uzdrowienia człowieka opętanego przez złego ducha może dokonać się nawrócenie grzesznika!?

Jezus najbardziej martwi się o stan ducha człowieka. Oczywiście jako Syn Człowieczy lituje się nad wszystkimi chorymi—czy to na ciele, czy na umyśle…Ale np w tym wypadku “chory” nawet nie odzywa się do Mistrza. Duch nieczysty(szatan) przemawia jedynie ustami nieszczęśnika…O czym to świadczy? Prawdziwego uzdrowienia(na ciele i na duszy) doznaje człowiek, który staje w pokorze i ufności przed obliczem Pana i nawet–nic nie mówiąc–powierza mu się cały. Już sama postawa skruchy i żalu za swoje grzechy przemienia takiego człowieka…Pan Bóg zna nasze dolegliwości i zmartwienia oraz stan naszej duszy. Zły o tym wie—dlatego boi się interwencji Bożej jak…diabeł święconej wody. Potęga Słowa Bożego zadziwia i przeraża zarazem. Ale nie tych, którzy ufają Bogu i idą Jego drogą…Takie obrazowe wyrzucenie złego ducha z opętanego—jest pieczęcią miłości Bożej w stosunku do każdego(a zwł grzesznego) człowieka i powinno nam dać do myślenia. Ileż to “nieczystych duchów” w nas siedzi?! Chyba sporo—we wszystkich bez wyjątku…Dlatego zwracajmy się do Chrystusa, żeby Swoją Najświętszą Krwią obmył nasze rany nimi spowodowane i odnowił nasze wnętrza. W Jego ranach nasze zdrowie!

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz