LOADING

Type to search

Tags:

Galimatias chrześcijański

Marek Janik 6 sierpnia 2015
Share

Większość ludzi, może mieć w głowie niezły mętlik, gdy chodzi o wykładnie wiary i moralności Kościoła Katolickiego.

Codziennie śledzę strony informacyjne różnych serwisów chrześcijańskich i mam nieodparte wrażenie, że większość ludzi, może mieć w głowie niezły mętlik, gdy chodzi o wykładnie wiary i moralności Kościoła Katolickiego. Jedni mówią że in vitro jest złe, drudzy, że niekoniecznie. Są tacy, którzy potępiają WOŚP i przystanek woodstock, twierdząc, że jest to dzieło całkowicie złe. Inni przekonują, że jest to piękny zryw młodych ludzi, pragnących służyć innym. Niektóre środowiska odżegnują Platformę Obywatelską od czci i wiary, drudzy jej bronią bojąc się fundamentalizmu PIS-u. I tak jest 24 godziny na dobę.

I jak się ma w tym zalewie informacji odnaleźć człowiek Kościoła, czy człowiek poszukujący prawdy? Kto ma rację? Gdzie znajduje się Prawda? Powiemy, że Prawdą jest Jezus. Ale KTÓRY? Bo można mieć wrażenie, że co grupa, to wierzy w innego. Kto jest bliżej prawdy o Bogu, wierze i moralności: FRONDA czy Tygodnik Powszechny, Radio Maryja czy Stacja 7, pan Cejrowski czy ks. Sowa? Jest to bardzo ciekawe zagadnienie. Bo może, wszyscy mają rację, może nikt, a może tylko jedna z tych opcji? Co powiedzieć poszukującym prawdy? Mówię szczerze – nie wiem. Ja kieruję się trzema drogowskazami:

1. Pismem Świętym, ale opartym na nauczaniu Kościoła, a nie na moim widzi mi się. Dlatego czytam nie tylko tekst, ale i komentarze do niego. Słucham ciekawych kazań i konferencji wyjaśniających to Słowo.

2. Śledzę z wielką ciekawością nauczania papieża Franciszka, będąc przekonanym, że kto, jak kto, ale On na 100% jest najbliższy Prawdy.

3. Wsłuchuję się na modlitwie w swoje sumienie, będące pod stałym duchowym kierownictwem kapłana Kościoła.

I wydaje mi się, że wiem, jaki naprawdę powinien BYĆ Kościół do którego należę, pomimo galimatiasu informacji. Bo kto szuka Prawdy, ten ją znajdzie pomimo kłamstw, które spotka na swojej drodze, nawet, gdy słyszy je od ludzi Kościoła, którzy mają przecież prawo się mylić, bo szatan, ojciec kłamstwa nie śpi. Na szczęście Bóg też czuwa, a przy Nim jest zwycięstwo. Szukajmy Prawdy i nie ulegajmy zniechęceniu.

Tags:
Następny artykuł

You Might also Like

1 Komentarzy

  1. inżynier 6 września 2015

    Drogi Marku szczęśliwyś ze tak łatwo wychodzisz z tego galimatiasu, u mnie nie jest tak łatwo. Jestem inżynierem, jednym z lepszych w swoim fachu. w sprawach Wiary także staram się stosować metody „inżynierskie”. Głowna zasada na całe życie to Miłość, do Boga i Drugiego Człowieka. Pomniejsze, pomocnicze zasady: nikt oprócz Boga nie jest Dobry, ale mamy się starć być Dobrymi (niektórym to bardzo udaje, a innym to się mniej udaje, a jeszcze inni to się nie starają). Nikt tez nie jest na 100% zły, więc nie starajmy się zbyt pochopnie oceniać innych. Zasady proste, ale stosowanie ich w życiu już nie jest takie proste i oczywiste. Zawsze pozostaje jakiś procent niepewności i chyba dobrze, że taka niepewność zostaje bo inaczej bylibyśmy jak faryzeusze.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz