LOADING

Type to search

Droga Piotra

Rafał Krysztofczyk 26 marca 2015
Share

„Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie ; ze będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: „ Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie” Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: „ Zejdź mi z oczu, szatanie! Jesteś mi zawadą, bo nie myślisz o tym co Boże, ale o tym co ludzkie” (Mt 16, 21-23)

Smutek Piotra

Ilekroć czytam te słowa Jezusa jest mi żal Piotra. Przecież to co powiedział Nauczycielowi wynikało z jego Piotra autentycznej troski o Niego. On silny rybak zaprawiony w walce z żywiołami jeziora, czuł się odpowiedzialny za ludzkie bytowanie Jezusa. Że nie rozumiał do końca tego, co Jezus miał uczynić ? A my rozumiemy choć minęło tyle wieków od tamtej rozmowy ? Piotr faktycznie nie myśli w tym momencie o tym co Boże, tylko o tym co ludzkie i tu się z nim spotykamy. Tak fajnie myśli się po ludzku a nie po Bożemu, a jakie zmyślne wytłumaczenia takiego wyboru znajdujemy sobie: „ cóż takie jest życie, nic się na to nie poradzi” ; „nie bądź taki pobożny, nie bądź frajerem, świata nie zmienisz „ ; cóż ja na to poradzę Panie Boże ?”. I tak koło się zamyka. Pięknie śpiewa o tym Antonina Krzysztoń w pieśni o męce Chrystusa: „ Krzyczymy pierwszy raz ( w domyśle – ukrzyżuj) i ręce nam się trzęsą, krzyczymy drugi raz – oni i tak zwyciężą, krzyczymy trzeci raz – ot tak z przyzwyczajenia” ( cytat z pamięci).

Pope

Wiara Piotra

I jeszcze jak piękne jest to dojrzewanie wiary u Piotra. Pobożny Żyd, prosty rybak zostaje wezwany przez Jezusa. Bez wahania idzie za Nim. Musi w nim być coś wielkiego, skoro właśnie przez niego Bóg oznajmia mesjańskie powołanie swego Syna. Dostaje Piotr zapowiedź otrzymania kluczy Królestwa Niebieskiego i od razu pierwsza wpadka. Potem jeszcze trochę sprzecza się z Jezusem w czasie ostatniej wieczerzy, zasypia w czasie modlitwy w Ogrójcu, za to znowu bardzo po ludzku reaguje na sługę arcykapłana zgrabnie amputując mu ucho. I wkrótce największy upadek. Jaką wiarę trzeba mieć i jak bardzo kochać Mistrza, by podnieść się i iść dalej? Według nie zapomnianej wizji H. Sienkiewicza wiara Piotra ostatecznie dojrzała po pytaniu, które apostoł zadał Jezusowi :” Quo vadis, Domine ?…

A my ?

To może jest czy będzie i nasza droga, do której zachęca nas św. Paweł w „Liście do Rzymian” pisząc :” Nie bierzcie więc wzoru z tego świata lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża : co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe”.

Poprzedni artykuł

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *