LOADING

Type to search

Tags:

Do śmierci z radością, czyli Wesoły Cmentarz w Rumunii

Anna Kamyczek 14 grudnia 2018
Share

Jak brzmi informacja znajdująca się przy wejściu na cmentarz w rumuńskiej miejscowości Săpânța: „Rumuński chłop nigdy nie bał się śmierci. Dla niego krzyż reprezentował rodzaj bramy wejściowej do wiecznego odpoczynku.” Może dlatego tutejszy cmentarz jest niezwykle optymistyczny. Wszystkie krzyże na nagrobkach są pomalowane na niebiesko i opatrzone radosnymi rysunkami oraz humorystycznymi pieśniami opisującymi życie zmarłego. Stąd też wzięła się nazwa: „Wesoły Cmentarz”, który warto zwiedzić i może zmienić podejście do śmierci na myślenie o niej jako o przejściu do lepszego świata.

Wstałam wcześnie… i z uśmiechem pomyślałam: „Hurra! Nareszcie dotarłam do pięknej Rumunii!”. Dzisiejszym celem mojej podróży był słynny Wesoły Cmentarz położony wśród malowniczej przyrody w miejscowości Săpânța.

Około 8:00 zeszłam do jadalni w hotelu, gdzie postawny, brodaty Pan przywitał mnie z promiennym uśmiechem: „bună dimineață” (dzień dobry). Po zjedzeniu sycącego śniadania szybko spakowałam się i ruszyłam na motocyklu w stronę Săpânțy, do której dotarłam przed południem. Płacąc zaledwie 5 lei przekroczyłam mury niecodziennego miejsca… bo jak można połączyć śmierć z radością? I jakim prawem zamiast ciemnych nagrobków są postawione jasnoniebieskie krzyże opatrzone optymistycznymi rysunkami oraz pieśniami ludowymi zwanymi „doină”, które opisują życie zmarłego? Może dlatego, że ludzie tutaj podchodzą do śmierci jako bramy do raju, w którym spędzą wieczność. Warto zawitać na ten „Wesoły Cmentarz” i może zmienić podejście do śmierci na myślenie o niej jako o przejściu do lepszego świata.

.

DO ŚMIERCI Z UŚMIECHEM


Pod tym ciężkim krzyżem,
Biedna moja teściowa spoczywa.
Wy, którzy przechodzicie obok
Spróbujcie jej nie obudzić
Jeśli do domu wróci
O głowę mnie skróci.
Ale ja mam plan przebiegły,
Powrót zatem już mniej pewny.
Lepiej więc zostań tu,
moja matulu.
***
Teraz patrz, ale nie obawiaj się,
wkrótce dołączysz do nas.
Gdy żyłem, byłem wysoki na sześć stóp.
Teraz nie żyję i nie ma cudu
leżę dokładnie sześć stóp pod ziemią.
– wpisy na nagrobkach

Pewien młody mężczyzna opowiedział mi, że większość wierszy na nagrobkach komponuje nie rodzina, a pop. W momencie, kiedy umiera ktoś z miejscowych, rodzina zgłasza jego śmierć do popa, który sam decyduje, jak będzie wyglądał nagrobek, a także, jaka inskrypcja znajdzie się na pomniku. W tym celu pop udaje się na stypę, na której tradycyjnie wspomina się anegdoty z udziałem zmarłej osoby. Dodatkowo kapłan pozyskuje informacje na mieście, szukając najbardziej charakterystycznych cech, którymi można daną osobę opisać. Ciekawe, czy rodzina może składać reklamację, jeśli zapis na nagrobku nie będzie jej odpowiadał?

.

HISTORIA PEWNEJ DZIEWCZYNKI


Na jednym ze znanych tutaj nagrobków przedstawiony jest rysunek młodej dziewczyny skąpo ubranej. Jak się okazuje jest to historia dziewczynki, która umarła jako dziecko. Na tablicy nagrobnej napisano dwa wiersze:

Nie mogłam cieszyć się dzieciństwem, które miałam. Nie pozwolono mi żyć. Musiałam odejść by nie smucić rodziców i porzucić drogą siostrę. Dopóki żyjesz dbaj o mój grób, kładź na nim kwiaty i mnie wspominaj aż do swej śmierci. Miałaś dobrą siostrę i nie mogłyśmy żyć razem. Musiałam umrzeć, żebyś za mną tęskniła.
(tłum. Joanna Suciu)

Dzieciństwo, które miałam za krótkie, rozpadło się i nie dane mi było żyć. Rodzice nie mogli wysłuchać moich narzekań, musiałam odejść i zostawić moją siostrę. Siostro moja, dopóki będziesz przy życiu grób mój pielęgnuj, przynoś kwiaty i nie zapomnij o mnie aż do swojej śmierci, że miałaś dobrą siostrę i że nie mogłyśmy być razem, bo ona musiała umrzeć. Tęsknijcie za mną.
(tłum. Bożena Lazar)

 

***

Z czym najczęściej kojarzy się ludziom Rumunia? Według „Słownika Stereotypów” to dziki kraj z walącymi się budynkami, dziurawymi drogami i gromadami bezpańskich psów. Już czas zmienić tę definicję i odkryć to piękne miejsce nie tylko ze względu na walory przyrodnicze, ale przede wszystkim z uwagi na ludzi mocno przywiązanych do swojej tradycji, którzy mimo bariery językowej za wszelką cenę starają się pomóc. Czego doświadczyłam na każdym kroku…

 

Tags:

Dodaj komentarz