LOADING

Type to search

Czytanie znaków

Andrzej Górny 15 marca 2021
Share

Ewangelia z dn.15.03.2021.

J 4, 43–54.

KONIECZNOŚĆ  «CUDU»

Jedno polecenie Zbawiciela uzdrawia dwie dusze. W urzędniku polecenie Zbawiciela przynosi niespodziewaną wiarę i to samo słowo Chrystusa ratuje też dziecko przed śmiercią ciała. Trudno powiedzieć, który z nich został uzdrowiony jako pierwszy. Obydwaj, jak się wydaje, zostali uzdrowieni jednocześnie. Choroba ustąpiła na żądanie Zbawiciela. Słudzy urzędnika wyszli mu na przeciw i donieśli mu o uzdrowieniu dziecka. To ukazuje nam równocześnie szybkość działania boskich poleceń i to, z jaką mądrością Chrystus wszystko to układa. Słudzy szybko potwierdzają nadzieję swojego pana, którego wiara była słaba. W chwili, gdy urzędnik dowiedział się, że uleczenie chorego dziecka nastąpiło dokładnie w tym samym czasie–w którym Jezus wypowiedział swoje polecenie–dostąpił zbawienia «razem z jego domem». Przypisał moc cudu Zbawicielowi Chrystusowi i został pociągnięty do głębszej wiary.

Zdrowie, sprawność, majątek to wartości przemijające. W jednej chwili można wszystko stracić i to bezpowrotnie… Ale jest coś—czego nie tracimy nigdy. Można jedynie ją “zatracić”. To dusza. Nieuchronność śmierci–czyli zewnętrznej cechy człowieczeństwa–sprawia, że im jesteśmy starsi i bardziej schorowani, tym bardziej lękamy się o przyszłość…

Jednak w przypadku syna urzędnika królewskiego sprawa miała się inaczej. Był on jeszcze w młodym wieku i na pewno nie był przygotowany na odejście z tego świata. Kochający ojciec–mimo, że poganin–zwrócił się bezpośrednio do Zbawiciela z prośbą o ocalenie syna. A Pan Jezus–zanim spełnił jego prośbę–dał do zrozumienia jemu i zgromadzonym–że nie robi tego wyłącznie dla chorego i jego ojca, ale jako znak dla pogłębienia wiary dany wszystkim wątpiącym…

Przez “zabieganie” zapominamy często o tym, że przecież nie będziemy żyć na ziemi wiecznie. Że tracąc swoje zdrowie, miłość, psując kontakty z najbliższymi i przede wszystkim zaniedbując duszę dla zdobycia dóbr materialnych, stawiamy siebie na przegranej pozycji, bo tego–co ziemskie–do grobu(czyli do wieczności) nie zabierzemy! Tak często zapominamy o swojej duszy, a to przecież ona jest nieśmiertelna. To ona będzie żyć na wieki. Dlaczego przeważnie życzy się komuś zdrowia i szczęścia, a tak bardzo rzadko: zbawienia i nieba?!

Znaki i cuda dokonywane przez Odkupiciela nie są jednak głównym celem Jego misji na ziemi…Jezusowi chodziło o głoszenie Dobrej Nowiny i przemianie naszych serc. Wskazywał, iż żywa, gorąca wiara–oparta na miłości Boga i bliźniego–dokonuje Prawdziwych Cudów: «Błogosławieni, którzy nie widzieli—a uwierzyli» [J 20, 29].

Droga Jezusa do dokonania największego cudu, czyli zwycięstwa życia nad śmiercią, nie była „usłana różami”. Znosząc trudy naszego życia doczesnego, nie zapominajmy o celu tej “drogi krzyżowej” i w każdej chwili(nie oglądając się na «znaki» tego świata) podążajmy za Jezusem i kierujmy się Jego nauką🈂️

 

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *