LOADING

Type to search

Czas na rachunek sumienia dla Francji?

Julia Wawryło 23 listopada 2018
Share

Miesiąc temu w jednej z podparyskich szkół uczeń przyłożył nauczycielce pistolet do skroni, żeby wpisała go na listę obecności. Pistolet był atrapą, ale film na jakiś czas przykuł uwagę mediów społecznościowych. Okazuje się, że ta sytuacja to zaledwie wierzchołek góry lodowej w kraju prezydenta Macrona.

Francja czeka na premierę filmu dokumentalnego opowiadającego o problemach współczesnej młodzieży. Nakręciła go doświadczona reżyser, która jest autorką m.in. długometrażowego filmu o jednej z gwiazd francuskiej piosenki, Dalidzie.

W celu zdobycia materiału do filmu o młodych ludziach Lisa Azuelos zjeździła Francję wzdłuż i wszerz rozmawiając z uczniami na szkolnych korytarzach. Obraz, który się wyłonił z tych rozmów, jest przerażająco smutny. Francuscy nastolatkowie czują się w wyobcowani i niepewni. Dominują opisy przemocy, jakiej doświadczyli i uzależnień, które ich pogrążają. Azuelos twierdzi, że jeśli rodzice i szkoła nie zatroszczą się o swoje dzieci, wychowa je przemysł pornograficzny. Współcześni młodzi ludzie mają szybki dostęp do nowych technologii. Żadne z wcześniejszych pokoleń takiego doświadczenia w swoim życiu nie miało. Są sytuacje, w których to rodzice muszą uczyć się od swoich dzieci jak korzystać z nowoczesnego sprzętu. Ta zamiana miejsc w sztafecie pokoleń nie zawsze wychodzi na dobre. Rodzicom dużo trudniej jest przekazywać młodym wiedzę o świecie, ponieważ Ci ostatni nie chcą i nie umieją ich słuchać. Powoduje to częste zagubienie nastolatków i prowadzi ich na grząskie ścieżki.

„Miłość w centrum relacji międzyludzkich”

Azuelos przyznaje, że chce wchodzić w świat młodych ludzi, ponieważ to oni ukształtują środowisko, w którym ona sama będzie żyła w przyszłości. Tytuł nakręconego przez nią filmu „YOLOVE” nawiązuje do angielskich słów „you only live once” (żyjesz tylko raz) oraz „love”. Próbuje pokazać swoim rozmówcom, że najlepszą receptą na szczęśliwe życie jest postawienie miłości w centrum relacji międzyludzkich. Duży nacisk kładzie też na znaczenie szkoły w kształtowaniu postaw. Podkreśla, że miejsce, w którym uczeń spędza średnio 8 godzin każdego dnia przez 9 miesięcy w roku, musi się mocniej zaangażować w jego zdrowy rozwój. Twierdzi, że wpajanie dobrych wzorców przez środowisko rodzinne nie wystarczy, ponieważ współczesny nastolatek bombardowany jest informacjami non stop. Większość młodych jest rozdarta między wyidealizowanym obrazem „super macho” i „seksownej laski” jaki  produkują media społecznościowe w rodzaju Instagrama, a własną osobowością, która jeszcze w pełni nie dojrzała.

#MeToo

Większość nastolatków rozmawiających z Azuelos przyznaje, że spotkała się w szkole z presją rówieśniczą i przemocą. Warto w tym kontekście przytoczyć fakt, że Francja to kraj szczycący się swoją świeckością i otwartością na inne kultury. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych od 2004 r. około 200 000 imigrantów rocznie legalnie przekracza francuską granicę. Francja to także kolejny kraj, gdzie akcja #MeToo biła rekordy popularności (francuski odpowiednik to #BalanceTonPorc). Azuelos twierdzi, że skoro temat został podniesiony, szkoły mają obowiązek się nad nim pochylić.

Czy Polska będzie następna?

Średnio raz na dwa tygodnie słyszymy o strzelaninie w Stanach Zjednoczonych. Często głównym miejscem akcji są szkoły i uczelnie wyższe. Wygląda na to, że laicka Francja podąża podobną drogą. W Polsce o szkolnej przemocy mówimy nieregularnie, zastraszanie nauczycieli przez młodocianych uczniów nie stało się (jeszcze?) codziennością. Kiedy jednak zapytać rodziców w prywatnej rozmowie, czy ich dziecko doświadczyło przemocy od rówieśników w szkole, okazuje się, że problem nie jest taki znikomy. Dyskusja prowadzona jest częściej na forach internetowych niż w mediach głównego nurtu, ale przypomina to czynny wulkan, który w momencie wybuchu zaleje lawą sporą powierzchnię kraju. W Polsce „Galerianki” Katarzyny Rosłaniec poruszyły sumienia na chwil kilka. Czy podobną rolę odegra „YOLOVE” we Francji?

Lisa Azuelos, ur. w 1965 r. francuska reżyser, pisarka i producent filmowy

Po pierwsze kobieta szczęśliwa w swojej kobiecości, po drugie żona rozpieszczana przez swojego męża, po trzecie – mama cudownych skarbów płci obojga, po czwarte – wielbicielka „Ani z Zielonego Wzgórza” i „Winnetou”.

Tags:

You Might also Like

Dodaj komentarz