LOADING

Type to search

Był sobie raz… vloger w habicie

7 listopada 2018
Share

Rodzimy się pięknie niewinni i czyści.  Nieskazitelną i wątłą kartę  wypełniamy z  każdym dniem. Potocznie nazywamy ją życiem. Jak każda może, a nawet powinna, mieć swój status. Im więcej dobra czynimy, tym szybciej, karta z drewnianej przeobraża się w złotą. Chcemy wypełnić ją dobrymi wspomnieniami, przyjaciółmi, rodziną, przygodami, planami, które czegoś nas uczą. Każdy z nas, z dniem narodzin dostaje od Boga ogromną moc i dożywotnią odpowiedzialność zarazem. W naszych rękach jest nasz los. To, co zrobimy ze swoim pięknym życiem, zależy od nas, od naszych wyborów. Na szczęście nie jesteśmy sami. Rozglądając się wokół przez wszystkie lata, dostrzegamy w swoim życiu iskierki. To Ci ludzie, którzy radzą nam, pomagają, a gdy ranią, uczą jednocześnie. Czy może być lepiej ? Ba! Jest jeszcze Ktoś, Kto obserwuje nas dokładnie i prowadzi za rękę, kiedy wydaje nam się, że nastał mrok. Ten delikatny i ten najciemniejszy. Mimo powierzonej nam możliwości wyborów, Bóg ma wobec każdego z nas plan.

W otaczającym nas świecie pełnym rozwoju technologicznego, odwiecznego pędu za idealnym i wygodnym życiem, tak mocno propagowanym w Internecie na potrzeby lajków, łatwo jest się zagubić. Bardzo łatwo. Jesteśmy bombardowani wręcz treściami, które kształtują nasze samopoczucie, stan psychiczny, a także wpływają na wybory. Dotyczy to szczególnie młodych ludzi, którzy sprawnie posługują się social mediami. Zafascynowani perfekcyjnymi zdjęciami, ślepo wierzymy, że ukazują prawdę. Zdajemy sobie sprawę, że pragniemy tego samego. Jednogłośnie startujemy w wyścigu, w którym nagroda jest sztuczna. Wiemy, że gdzieś pod kołdrą naszej świadomości, mocno, jak suseł, śpi myśl ściągająca nas na ziemię. Próbuje nam zasygnalizować przez mgłę, jakimi są social media, że  nie tędy droga. Jednak mgła jest zbyt gęsta, a sen zbyt mocny, aby te słowa rzeczywiście do nas dotarły. Z czasem gubimy się w hierarchii wartości. Mamy wątpliwości. Przecież młodzi dokonują tylu wyborów… Jak zrobić, aby były one zgodne z nami ? Jak nie zagubić się w tym szalonym świecie ?

Co lub kto może łączyć te  zagadnienia ? Co wspólnego może mieć ze sobą wypełnianie „karty”, jej status, plan Boga,  iskierki i obawa przed totalnym zagubieniem się ?

Otóż na  status złotej karty już dziś zasługuje. Iskierka tak mądra i lśniąca, której Boży plan jest absolutną perfekcją. Gdyż to on został wybrany do dialogu z młodymi, wskazując im dobrą drogę, bez jakiejkolwiek pomocy GPS’a. Wielki sercem, wiarą i duchem. Naładowany niezmierzonymi pokładami energii, którą poświęca na codzienną pracę z drugim człowiekiem i  głoszenie Słowa Bożego na całym świecie w taki sposób, aby zadomowiło się ono w naszej pamięci oraz sercu. Jego porównanie spraw sercowych do hamburgera oraz sałatki uczą i bawią. Kontaktuje się z młodymi za pomocą instagramowych relacji na żywo nagrywanymi na samym środku ronda jednego z polskich miast.  Jest też blogerem i vlogerem. To twórca  takich kanałów oraz serii odcinków jak: „NV”, czyli niecodzienne vlogi, „Dobranocka”, „SzustaRano”, „Pachnidła”.  Uczy skutecznie. Najtrafniej opisuje go określenie „trener dusz”. Ojciec Adam Szustak, znany wszystkim jako „Langusta na palmie”.

 

 

 

 

Ojciec Szustak porusza tematy różnego rodzaju. Kontrowersyjne, o których mówimy tylko szeptem, te dotyczące miłości i  uczuć, kobiet, mężczyzn. Te o życiu, w których nakierowuje nas co trzeba zrobić, a czego nie można. Te o samotności, którą w pewnym momencie każdy z nas  odczuwa. Możemy spotkać się z tematami bardzo aktualnymi, takimi jak hejt, miłość w dobie Internetu, a nawet batony od Anny Lewandowskiej. Dominikanin, w „Dobranockach” opowiada nam historie z cennym morałem. W serii „SzustaRano” możemy otrzymać cytat na każdy dzień, które mają na celu zmotywować nas już z samego rana do dalszego działania. Wszystkie odcinki i relacje mają wspólną cechę. Dotyczą tematów bardzo nam bliskich. Nam – młodym. Jego przekaz zawsze jest prosty, a jednocześnie mądry i zabawny. Ojciec jest świetnym tłumaczem Biblii. Dzięki niemu zaczynamy rozumieć. Piękne biblijne teksty nabierają coraz większego sensu. Za sprawą jego działalności w mediach, otwieramy oczy na dzisiejszy świat. Nie raz widzimy go znacznie lepiej.

Poświęćmy zatem czas działalności tego wspaniałego człowieka i nauczyciela. Trafiając do nas za pomocą najmądrzejszych treści sprzed ponad 2 tysięcy lat, używając przy tym technologii XXI wieku, stanowi piękne świadectwo. Dostrzeżmy tę iskierkę świetnie realizującą swój Boży plan.

A Ty ? Zacząłeś już zmieniać status swojej karty na złoty ?

 

 

Mam na imię Agnieszka. Jestem studentką III roku filologii angielskiej, stosowanej z hiszpańskim, której marzenie o zawodowym pisaniu od lat nie daje spokoju. Zaczynam „stawać na palcach” i łapię możliwości „za kostki”.

Tags:
Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz