LOADING

Type to search

BOSKOŚĆ JEZUSA

Andrzej Górny 3 stycznia 2020
Share

J 1, 29-34

„Chrystus jest Barankiem, który gładzi grzechy świata”

Jan Chrzciciel oznajmia zgromadzonym o nadejściu Mesjasza. W ten sposób daje świadectwo Boskości Jezusa i jednocześnie zaprzecza–jakoby on był tym wyczekiwanym…królem. Czyni to w sposób zgoła niecodzienny dla majestatu tej godności. Nazywa „Barankiem Bożym” Tego, który jest Synem Wszechmogącego–Panem wszechświata…Zapowiada w ten sposób misję Chrystusa na ziemi, sięgającą Jego krzyża. Jezus daje się poznać jako „Pomazaniec”–wykonawca woli Ojca, który pod postacią Ducha Świętego wskazuje na Umiłowanego…                                                    To swego rodzaju zaproszenie dla nas–abyśmy się zatrzymali nad tą wielką tajemnicą. Bóg przyobleka się w człowieka i przyjmuje ciało z Maryi Dziewicy–aby upodobnić się do nas we wszystkim, oprócz grzechu…A przecież na to nie zasłużyliśmy i nie musiał tego czynić–a więc dlaczego!? Bo ukochał nas miłością odwieczną, której nic nie dorówna…Już w Starym Zakonie żywił do ludzi nieskończoną miłość–ale człowiek odwrócił się od Stwórcy i poszedł własną(szatana) drogą, dlatego Bóg nie miał wyjścia–musiał „skarcić” swoje dzieci–jak dobry Ojciec, pokazując że bez Niego nic nie możemy. Postanowił jednak, że nie zostawi człowieka „na pastwę losu” i dał Syna Swojego Jednorodzonego na „okup za wielu”… Tak umiłował świat, który Go odrzucił. Jego Syn stał się Barankiem, który zgładził grzechy świata…Przyjrzyjmy się zatem planowi Boga. Najwyższy „wiedział,co robi”–gdy posłał Swego Syna, choć na pewno nie było to łatwe…Jednak w Swojej przenikliwości i mądrości–nie zawachał się i wyświadczył wielkie dobro ludzkości.            Czy w swoim życiu dostrzegamy obecność Boga i Jego miłości? Czy idziemy „po śladach” Jezusa i Jego męki, żeby zmartwychwstać razem z nim–czy może odrzucamy „krzyż” naszego życia i idziemy własną „wygodniejszą” drogą!?                      Głębia Bożej miłości sięga najintymniejszych zakątków naszego życia–tego kim jesteśmy. Gdy wydaje się, że Bóg nie słyszy naszych modlitw i nie spełnia próśb dotyczących codziennego życia–może jest to znak, że pragnie najpierw okazać miłość dotykając łaską najbardziej skrywanych myśli, uczuć, pragnień i planów…W niedostrzegalny dla ludzkiego oka sposób Bóg przekonuje Cię o swojej miłości! Dawajmy więc świadectwo Bożej obecności w naszym życiu i nie wstydźmy się tego robić w tym zakłamanym świecie…Co jestem w stanie poświęcić dla Jezusa i Jego nieskończonego miłosierdzia?

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Dodaj komentarz