LOADING

Type to search

Bóg wysłuchał

Magda 12 lutego 2015
Share

W ostatnim czasie często zastanawiałam się nad sensem modlitwy. Czy Bóg mnie wysłuchuje? Dlaczego nigdy nie otrzymuję tego o co proszę? Przecież to nierealne, aby wszystko o co proszę było niezgodne z Bożym planem. W głowie ciągle słyszałam historię poznaną niedawno.
Chłopiec modlił się o rower, jednak Pan Bóg “nie wysłuchał” jego prośby. Kiedy mama chłopca, chciała mu wytłumaczyć, żeby nie był zły na Boga, że ten nie wysłuchał jego prośby, chłopiec rezolutnie odparł, że Bóg odpowiedział. Powiedział po prostu “nie”.
Ale chwileczkę? Dlaczego nie? Poza tym przecież ja nie modlę się o rower! Generalnie zawsze modliłam się o rzeczy niematerialne – zdrowie, wiarę w siebie, wyleczenie z ranień, etc… A jednak ciągle było “NIE!”
Ostatnio usłyszałam, że Pan Bóg przychodzi zawsze 15 min za późno, a mimo to udaje Mu się zdążyć. I mimo, że bardzo spodobało mi się to stwierdzenie, nie od razu umiałam znaleźć jego odzwierciedlenie w moim życiu.

1528528_492983734155105_820010139_n_4,aXuW7aBqpEbr31mmpg

Zrozumiałam dopiero, kiedy po raz któryś prosiłam o pomoc w znalezieniu pracy. Potrzebowałam pieniędzy, już teraz… a pracy, jak nie było tak dalej nie ma. I wtedy zrobiłam coś, czego nigdy wcześniej nie odważyłabym się zrobić. Zaczęłam prosić Boga o pieniądze. Przecież słyszałam tyle historii o cudach z tym związanych. Ludzie nie mieli pieniędzy i nagle cudownie znajdowały się one na ich kontach, chociaż nikt nie wiedział skąd się wzięły. Ale na moim koncie dalej były pustki… a o mojej sytuacji wiedziało niewiele osób.

O moim problemie usłyszał jeden z księży, których znałam. Uznał, że da mi część potrzebnej sumy, ale przecież ja nie mogłam przyjąć tych pieniędzy! Były mi potrzebne, więc po pewnym czasie przyjęłam tą sumę. I wtedy zrozumiałam!

Tak działa Pan Bóg… modlimy się o zdrowie, ale nie wykupujemy leków, które przepisują nam lekarze, nie chcemy pomocy od innych, modlimy się o zdanie egzaminu, ale nawet nie fatygujemy się do biblioteki po wypożyczenie książki potrzebnej do egzaminu…

Prosimy o pomoc, ale kiedy Pan Bóg nam ją zsyła, nie przyjmujemy jej. Dlaczego? Ponieważ nie przyszła tak, jak my byśmy chcieli.

A ile razy Ty przegapiłeś odpowiedź Pana Boga?

“ Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu,
i Pan jest jego nadzieją.
Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą,
co swe korzenie puszcza ku strumieniowi;
nie obawia się, skoro przyjdzie upał,
bo utrzyma zielone liście;
także w roku posuchy nie doznaje niepokoju
i nie przestaje wydawać owoców. ”
Jr 17,7-8

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Leave a Reply