LOADING

Type to search

Ben Hur

Urszula Mizielińska 19 października 2014
Share

Lewis Wallace – dziewiętnastowieczny amerykański pisarz, prawnik, generał i dyplomata. Syn potomków szkockich imigrantów. Jako żołnierz brał udział w wojnie amerykańsko-meksykańskiej oraz w wojnie secesyjnej. Dzięki obronie Waszyngtonu przed atakiem Konfederatów zdobył stopień generała-majora. W latach 1878-1881 był ambasadorem w Meksyku, a w latach 1881-1885 gubernatorem w Turcji. Ben Hur to jego najgłośniejsza powieść, która do dnia dzisiejszego doczekała się już dwóch ekranizacji, a także został przetłumaczona na kilkanaście języków.

Fabuła powieści rozgrywa się na początku naszej ery, w czasach, kiedy żył i nauczał Jezus Chrystus. Opowieść rozpoczyna się od wędrówki Trzech Mędrców ze Wschodu, którzy, wiedzeni gwiazdą, przybywają do Betleje155x220m, by oddać pokłon nowonarodzonemu Synowi Bożemu. Następnie, w sposób niezwykle interesujący, autor przedstawia losy Maryi i Józefa – ich poszukiwania noclegu oraz narodziny Jezusa. Wszystkie te wydarzenia oparte są na Piśmie Świętym. Akcja kolejnych rozdziałów rozgrywa się kilka lat później. Do Jerozolimy przybywa nowy prokurator – Waleriusz Gratus. Juda Ben Hur – młodzieniec wywodzący się z bogatej i poważanej żydowskiej rodziny, wraz z okolicznymi sąsiadami, ogląda scenę przemarszu namiestnika z tarasu swojego domu. W pewnym momencie zdarza się nieszczęśliwy wypadek. Niespodziewanie na głowę Waleriusza spada dachówka. O zamach na namiestnika Judei zostaje oskarżony, ni mniej ni więcej, tyko właśnie Ben Hur. W następstwie tego zdarzenia cała posiadłość jego rodziny zostaje skonfiskowana. Jego matka i siostra zostają zamurowane w celi zarażonej trądem, a on skazany na dożywotnie galery.  Młodzieńcowi cudem udaje się przeżyć, co więcej w czasie bitwy z korsarzami ratuje życie dowodzącemu flotą konsulowi – Quintuszowi Arriuszowi, który w dowód wdzięczności adoptuje go i czyni sowim spadkobiercą. Juda przez cały czas żyje myślą o zemście na swoich prześladowcach, pragnie również odnaleźć matkę i siostrę. Na swej drodze spotka także Jezusa, który, jak się okaże, odegra decydującą rolę w jego życiu.  

Ben Hur to napisana z wielkim rozmachem opowieść o Bogu, a także miłości, zdradzie, przyjaźni i zemście. Książka łączy w sobie zarówno elementy powieści religijnej, jak również historycznej i obyczajowej. Znajdziemy w niej liczne nawiązania do nauki Chrystusa, a także opisy zwyczajów i obyczajów, panujących w ówczesnym świecie. Nic więc dziwnego, iż jest to dzieło stawiane na równi z „Quo vadis” Henryka Sienkiewicza czy „Szatą” Lioyda C. Douglasa. Jako ciekawostkę warto dodać, iż Lewis Wallace zbierając materiały do „Ben Hura” chciał przede wszystkim udowodnić, iż Jezus jest postacią wymyślną przez Kościół, a chrześcijaństwo to tylko i wyłącznie zbór mitów i legend. Jako zatwardziały ateista nigdy nie brał niczego „na wiarę”. Jednak podczas pisania tej książki, wbrew swoim pierwotnym założeniom, stwierdził, iż Chrystus był nie tylko postacią historyczną, ale również Synem Bożym. Było to przełomowe odkrycie w jego życiu, które już na zawsze odmieniło jego światopogląd.

Mnie osobiście powieść Ben Hur zachwyciła praktycznie od pierwszych stron, czytało mi się ją niezwykle szybko i przyjemnie. Starożytny świat pochłoną mnie bez reszty i sprawił, iż kolejne strony przewracałam z coraz większym zainteresowaniem. Lektura do tego stopnia przykuła moją uwagę, iż w ogóle nie czułam upływającego czasu ani tego, co w okół mnie się działo. W swojej książce, Lewis Wallace, w niezwykle ciekawy i realistyczny sposób przybliża nam losy narodu żydowskiego za czasów Jezusa. Akcja powieści rozwija się w szybkim tempie, w książce praktycznie cały czas soc się dzieje, przez co czytelnik podczas lektury nie ma okazji ani trochę się nudzić. Bohaterowie wykreowani przez autora są naturalni i dopracowani, pełni wad oraz zalet. Różnorodność charakterów i odmienne spojrzenie na świat sprawiają, że powieść obfituje w wiele zaskakujących i nieoczekiwanych zdarzeń. Z pośród wszystkich postaci na szczególną uwagę zasługuje zwłaszcza Juda Ben Hur. Spodobała mi się jego bezkompromisowość, niewzruszona wiara oraz pełne oddanie rodzinie i tradycyjnym wartościom.

Książkę szczególnie polecam wszystkim miłośnikom powieści historyczno-religijnych, ale nie tylko. Warto po nią sięgnąć choćby dlatego, iż jest to bez wątpienia jedna z najlepszych powieści epickich naszych czasów. A klasykę zawsze warto czytać ;) Gorąco polecam! 

Dodaj komentarz