LOADING

Type to search

Share

Akcje, dotacje, dekoracje etc. O co chodzi? O schematyczność,powtarzalność w procesie dobroczynności, ale w różnych wymiarach i z różnymi skutkami.

Fundacja Kasisi, której baner udostępniłam na początku wpisu, to inicjatywa Szymona Hołowni. Piękna inicjatywa, dlatego z ogromną chęcią udostępniam i propaguje wedle życzenia zamieszczonego na stronie fundacji. Im więcej osób wie, tym większe szanse na realną pomoc. Dołączam się więc i ja, choćby tym małym gestem do pomocy i zachęcam innych.

Fundacja ta na co dzień opiekuje się i wspiera Dom Dziecka Kasisi prowadzony w Zambii przez Siostry Służebniczki Maryi Panny Niepokalanie Poczętej z polskiej Starej Wsi.  Projekty obejmują duchowe i oczywiście finansowe adopcje, wspieranie realizacji marzeń, rozwoju jednostek , kupno usług medycznych oraz wiele innych. Bliżej zapoznać można się z nimi na stronie : http://www.fundacjakasisi.pl/pl .

Jednak nie do końca o pomyśle Szymona Hołowni chciałabym dzisiaj pisać.

Wpis nosi nazwę akcje, dotacje ,dekoracje. Naturalnie okres świąteczny rozpoczyna, a zbliżająca się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zamyka pewien okres naszej ,, szczególnej wrażliwości” . Pomagać chcemy wszędzie i na każdy sposób, a że i czas temu sprzyja i nastrój, pewnego rodzaju patetyczność, czy po prostu ,,bo nie wypada a inni pomagają”, decydujemy się więc podzielić tym czy owym.

Pozwolę sobie na odrobinę prywaty i przyznam, że i ja poczułam chęć wsparcia niektórych inicjatyw. Niekoniecznie tych ,, świątecznych ”. Mam brak zaufania do inicjatyw podejmowanych przez większość społeczeństwa. Nie wierzę ,że coś może być tak dobre albo tak uniwersalne, że pasuje wszystkim, co wskazuje ,że w większości przypadków kieruje nami lenistwo w myśleniu i wygodne dążenie za ogółem. Uczestniczymy automatycznie w trzech etapach takowych działalności.

1. AKCJE

Musi wystąpić potrzeba, to naturalne. Działanie to obejmuje znalezienie celu, przybliżenie problemu i zaznajomienie z formami pomocy. Im coś bardziej nam znane, tym bliższe sercu i łatwiej skłaniamy się do poparcia idei. W końcu emocje są aktywizatorem naszych działań. Ogromną siłę w tej części odgrywa wsparcie medialne. To co w radiu i telewizji, staje się z jakiś nieznanych mi przyczyn ważne i autentyczne. Suma summarum ufamy bezapelacyjnie. Jeżeli dodamy do tego poparcie rozpoznawalnej osoby z show biznesu będącej akurat na ,,topie” , sukces niemalże gwarantowany.

http://www.fundacjakasisi.pl/pl/zostan_naszym_wolontariuszem

http://www.fundacjakasisi.pl/pl/zostan_naszym_wolontariuszem

2. DOTACJE

Cel. Wiadomo o co chodzi, a jeżeli nie wiadomo to i tak o pieniądze. Ich nigdy nie za wiele.  Zdarza się, że obok takich potrzeb pojawiają się również natury psychologicznej, wsparcia i obecności. To np. hospicja ( np. cudowne Puckie Hospicjum pw. św. Ojca Pio) , domy dla osób starszych ( często to nie starość , a osamotnienie i brak poczucia ,że komukolwiek takie osoby są jeszcze potrzebne są największą chorobą ) czy ośrodki dla dzieci pozbawionych wsparcia rodziców ( domy dziecka, świetlice, praca wolontariusza opiera się na rozmowach, zabawach, pomocy w nauce). Istotne jest, by mieć świadomość , gdzie nasze środki są lokowane, by działania te były przejrzyste i klarowne. W przypadku fundacji Kasisi, kupując np. szczepionkę , opłacając poród, pomagamy konkretnej osobie. Niesamowite musi być uczucie otrzymania zdjęcia szczęśliwej kobiety z noworodkiem, którego poród opłaciliśmy.

Wielu potrzebujących jest również obok nas. Często ich nie zauważamy. Przyczyn naszej krótkowzroczności jest tak wiele ,że nie odważę się nawet podjąć wnikania w ten temat. Istotne, abyśmy zmieniali również  otaczającą nas rzeczywistość. Istnieją wspólnoty, księża, którzy przeprowadzają systematycznie takie akcje. Piękne zbiórki jakie mają miejsce bynajmniej w klasztorze Dominikanów w Katowicach to bezpośrednio niesiona pomoc. Wsparcie nie opiera się na wrzuceniu monet do puszek, a na kupnie cegiełek. Osoby potrzebujące, czy też młodzi zawsze zorganizują choćby drobne fanty w zamian za wsparcie. To pomoc przez wymianę.

3. DEKORACJE

W większości przypadków, rzeczy nabyte przez nas niekoniecznie są nam niezbędne, liczy się oczywiście cel. Na rodzaj cegiełek, będący często podstawą fundacji , zachęcam zwrócić jednak uwagę. O ile dobrowolna wpłata, bądź ściśle określone stawki spełniające potrzeby nie budzą we mnie sprzeciwu, o tyle abstrakcyjne, wygórowane i ściśle określone sumy wydawane na rzeczy warte dosłownie grosze i promowane przez celbrytów – zdecydowanie tak. Wmawia się nam ,że fant ten zagwarantuje określone wsparcie,które jest ściśle wycenione. Po zastanowieniu się jednak i sporządzeniu krótkiego kosztorysu jednej z akcji, doszłam do wniosków, że oczywiście, określone działanie zostanie zrealizowane, z tym mankamentem ,że opiewa na sumę połowę mniejsza ,aniżeli wpłacamy. Co dzieje się z drugą połową? Gdzie znikają te pieniądze i dlaczego tak ślepo we wszystko wierzymy i ufamy w dobre intencje innych? Nie wierzę, że osoba głodna ,bądź potrzebująca ubrań wymaga wykwintnych dań czy też odzieży prosto od projektantów. Pewne koszta są ściśle określone , to dlaczego dajemy sobie wmówić i wspieramy akcje , których ceny kupowanych dóbr są jawnie zawyżane?

A więc swojego rodzaju snobizm ekonomiczny powoduje, że zanim za czymś pójdę , dogłębnie to zbadam i poznam, niczym Sherlock Holmes. To również doprowadziło mnie do zapoznania się z kilkoma inicjatywami mających na celu niesienie pomocy i wsparcia. Nie wszystkie warto wspierać. Niestety. Może brak nam nadal otwarcia na pomoc? Może kierujemy się powierzchownością, boimy się okazywać uczucia i z tego wynika brak zastanowienia komu pomagamy? Warto jednak wspierać innych i niekoniecznie tylko finansowo. Liczy się pomoc.

Niektórzy zachęcają do pełnego zanurzenia w inicjatywy, pozbycia się asekuracji i własnych lęków na brzegu. Mówią, że warto.

Tags:

You Might also Like

1 Komentarzy

  1. Nina :D 8 stycznia 2015

    warto przeczytać a jeszcze bardziej warto działać :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz