Dobro szkół integracyjnych

Dobro szkół integracyjnych

Słowo integracja wywodzi się z łacińskiego integratio i oznacza scalanie. To humanitarny ruch na rzecz osób niepełnosprawnych uczący współpracy i tolerancji wobec inności.

W edukacji to proces integrowania (włączania) uczniów z dysfunkcjami w zwykłe formy życia społeczności szkolnej wraz z celami kształcenia ogólnego, dając szansę pełnego rozwoju. To powstały w 1991 roku system pedagogiczny mający na celu organizację warunków nauczania osobom z orzeczeniem w szkole publicznej, tym samym stworzenie możliwości uczestniczenia w normalnym życiu, korzystania z publicznej edukacji i rozwoju, a uczniom zdrowym danie możliwości poznania świata niepełnosprawnych. Integracja łamie stereotypy, schematyczne nastawienia, zmienia poglądy, uczy zrozumienia i tolerancji.

W szkołach są zazwyczaj klasy integracyjne na każdym poziomie edukacji liczące do 20 uczniów w tym od 3 do 5 z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. Dlatego olbrzymią zaletą tych klas jest mała liczebność i komfort pracy dzięki indywidualizacji. Nauka w mało licznej klasie to komfort pracy zarówno nauczycieli jak i uczniów. Lekcje są prowadzone przez dwóch nauczycieli: prowadzącego i wspomagającego, który ma ukończone dodatkowe studia podyplomowe – surdopedagogikę (praca z niedosłyszącymi i niesłyszącymi), oligofrenopedagogikę (praca z niepełnosprawnymi intelektualnie), tyflopedagogikę (praca z niedowidzącymi).

Uczniowie z orzeczeniem poradni pedagogiczno-psychologicznej uczestniczą w dodatkowych zajęciach rewalidacyjnych lub kompensacyjno- korekcyjnych oraz znajdują się pod stałą opieką pedagoga i innych specjalistów, jeśli wymaga tego sytuacja dziecka. Mają te same obowiązki co reszta rówieśników, jeśli tylko nie wykraczają poza ich możliwości. W klasie integracyjnej realizowany jest taki sam program nauczania jak w równoległych, w przypadku uczniów niepełnosprawnych program jest odpowiednio dostosowany. Dużą rolę odgrywa tu nauczyciel wspomagający. Jego praca polega na tym, aby nie opóźniając tempa pracy pozostałych uczniów, wspierał i pomagał uczniom z dysfunkcjami w przyswojeniu wiadomości. Dysponując odpowiednimi pomocami, planszami, kartami pracy nauczyciel pomaga w wizualizacji informacji, z którymi uczniowie mogą mieć problem (dotyczy to głównie uczniów niedosłyszących).

Owoce takiego systemu nauczania są niezwykłe. Przede wszystkim rozwój wśród rówieśników, co sprawia, że dzieci z dysfunkcjami pragną dorównać zdrowym, co rodzi ambicje i wiarę we własne możliwości. „Doświadczenia szkół integracyjnych i badania wyników kształcenia pokazują, że dzieci niepełnosprawne uczące się w tych szkołach osiągają lepsze wyniki niż ich koledzy ze szkół specjalnych”[1]. Wszystko co nieznane i obce budzi lęk. Dotyczy to również uczniów pełnosprawnych. Najczęściej dopiero w szkole spotykają się z zachowaniami odbiegającymi od ich stereotypów. Jednak to młodzi najłatwiej odrzucają uprzedzenia i np. w niedosłyszącym lub autystycznym koledze odkrywają świetnego towarzysza wycieczek lub wspólnych zabaw.

Przebywanie w środowisku szkoły publicznej sprawia, że upodabniają się w zachowaniu i relacjach do reszty. To też często początek długotrwałych przyjaźni, udzielania wzajemnej pomocy koleżeńskiej, kształtowania wspaniałych postaw, wzajemne uczenie się od siebie zupełnie innego postrzegania świata, a wszystko wraz z bliską współpracą z rodzicami.

Dobro szkół integracyjnych jest niezmierne. Dla dzieci z orzeczeniem to możliwości normalnego życia i nauki, korzystania z wszystkich form aktywności i uczestnictwa w życiu szkolnym (konkursy, akademie, chór, uroczystości, wycieczki itd.) pod opieką przygotowanych do tego nauczycieli i pedagogów. Zdrowych uczniów szkoła uwrażliwia na drugiego człowieka, a tym samym przygotowuje świadome społeczeństwo.

Autorki: Marta Zinkowska, Krystyna Hoła

[1] M. Zaorska, A.Pasymowski, 1996 s. 125.

Krystyna Hoła
Napisane przez Krystyna Hoła

Nikt nie dodał komentarza. Bądź pierwszy!

Jeszcze nikt nie skomentował tego postu. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz