Acedia – Czy wiesz co to takiego?

Acedia – Czy wiesz co to takiego?

Brzmi jak choroba? To jest choroba. Ale gorsza od grypy. Bo nie wyleczą jej żadne leki. Na szczęście jednak, jest uleczalna. Pod warunkiem, że wystarczająco wiele o niej się dowiesz. I gdy wiesz, jak ją leczyć.

Opis choroby:

Acedia (gr. akedia) – „znużenie”, „apatia”, „przygnębienie”, „wyczerpanie”, „smutek”, „brak zainteresowania czymkolwiek”, „jednoczesne i długotrwałe pobudzenie popędliwości i pożądliwości, ta pierwsza złości się na to, co obecne, druga zaś pożąda tego, co nieobecne” (Ewagriusz z Pontu), osłabienie duszy, duchowa depresja, „umiłowanie życia demonów”.

Masz te objawy?!

 

Objawy:

1. „Kto ulega acedii, nienawidzi tego, co jest, pożąda zaś tego, czego nie ma” (Ewagriusz z Pontu).

2. Nienawiść do wszystkiego, co aktualne oraz pożądanie tego, co niemożliwie aktualnie do osiągnięcia – występują zawsze równocześnie.

3. Niechęć, niezadowolenie, frustracja z powodu np. miejsca, w którym się żyje, żony, pracy itp. Paraliżuje emocje i myślenie.

 

Objawy towarzyszące: brak wytrwałości w pracy i cierpliwości, wewnętrzny niepokój i kompulsywna potrzeba ciągłych zmian, wywołana wewnętrznym przymusem, obwinianie innych za własne cierpienia; ociężałość wewnętrzna, uznawanie, że obecna praca przynosi nieszczęście i szukanie innej, nieodnajdywanie w żadnej sytuacji stanu zadowolenia, trudności w spełnianiu codziennych obowiązków, stany lękowe, przesadna troska o własne zdrowie, poszukiwanie za wszelką cenę towarzystwa i ucieczka w rozrywki, utrzymywanie kontaktów z innymi na zasadzie wewnętrznego przymusu, konieczności, próby samobójcze, duchowa obojętność

Przyczyny:

Tylko jedna: szatan. „Demon acedii, nazywany także demonem południa (Ps 91[90], 6), jest najuciążliwszym pośród wszystkich demonów”, inpiracja szatana: „być jak Bóg”, „Demony walczą z nami poprzez myśli, pobudzając w nas niekiedy pożądanie, niekiedy gniew, a czasem równocześnie i gniew i pożądanie”.

Skutki:

Oprócz wymienionych w objawach najczęstsze to rozwody, zmiana pracy, zmiana miejsca zamieszkania, nadmierny aktywizm, pracoholizm, „szukanie siebie pod przykrywką altruizmu”, fałszywa radość wywołana przez demony.

Leczenie:

Należy zastosować duchowe środki zaradcze: wytrwałość – „Nie należy opuszczać celi w godzinie pokus” (Ewagriusz z Pontu), łzy, kierowanie odpowiedniego fragmentu Pisma Św. przeciw demonowi, rozdzielenie w wyobraźni swojej duszy na pocieszającą i pocieszaną, trzymanie się raz ustalonej miary pracy i odpoczynku, zróżnicowana pod względem form modlitwa. Acedię znali już bardzo dobrze starożytni mnisi, ojcowie pustyni. Z własnego doświadczenia także. Do dzisiaj radzą nam: „Zniechęcenie stoi przy każdym początku i nie ma nad nie nic gorszego, ale jeśli człowiek rozpoznaje je, że to ono, to wtedy ustaje” (Pojmen).

„I módl się uważnie i żarliwie, a duch acedii ucieknie od ciebie”.

 

Tekst został napisany na podstawie i z wykorzystaniem fragmentów książki "Acedia – duchowa depresja. Wybór tekstów”, Tyniec. Wydawnictwo Benedyktynów.

Przeczytaj także

Paulina Biegaj
Napisane przez Paulina Biegaj

Nikt nie dodał komentarza. Bądź pierwszy!

Jeszcze nikt nie skomentował tego postu. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz